George Orwell „Folwark zwierzęcy”

George Orwell „Folwark zwierzęcy”

Książka, której nie chciano wydać w Wielkiej Brytanii i była zakazana w Polsce? „Folwark zwierzęcy” George’a Orwella jest alegoryczną satyrą polityczną, która ukazuje mechanizm budowania państwa totalitarnego. Jest to powieść prosta, ale mocna.

Warto sięgnąć po ten tytuł z kilku powodów. Po pierwsze dobrze się czyta, choć to oczywiście odczucie subiektywne. Po drugie ta powieść weszła do kanonu światowej literatury. Nie bez powodu. Po trzecie ta alegoria o zwierzętach w praktyce nie tylko demaskuje realia ZSRR, ale też pozwala się odnieść do powstawania innych systemów totalitarnych.

Poniżej powinienem nakreślić zarys fabuły i ogólnie opisać ten tytuł. Jest to pierwszy wpis na temat książki, który pojawi się na Panoptikum i mam lekką tremę. Ważne, że kategoria „Książki” w końcu ożyje. Zapewniam, że o książkach będziemy pisali częściej. To teraz do rzeczy…

„Folwark zwierzęcy”

Ta alegoryczna satyra (ależ się napawam tym zwrotem) opisuje farmę „Folwark Dworski”, którą postanawiają przejąć nękane, przez właściciela Jonesa, zwierzęta. Knur o imieniu Major tworzy podwaliny „animalizmu” i siedmiu praw, którymi powinny się one kierować. Po śmierci Majora zwierzęta dokonują udanej rewolucji. Jones próbuje odzyskać posiadłość, ale ostatecznie zwiewa w podskokach (aby w przyszłości zejść w przytułku dla alkoholików), a zwierzęta zaczynają się rządzić same.

Początkowo nie mogły uwierzyć własnemu szczęściu. W pierwszym odruchu pobiegły gromadą dookoła folwarku, jakby chcąc sprawdzić, czy gdzieś nie ukrywa się jeszcze jakiś człowiek” (przekład Bartłomiej Zborski). Tak wyglądał początkowy entuzjazm zwierząt. Władza, przy aprobacie owiec, powoli umacnia się w rękach świń… W tym miejscu powinienem zrobić złośliwe odniesienie do naszych polityków, ale się powstrzymam.

Cóż stało się później? To jest w zasadzie do przewidzenia, ale i tak warto przeczytać tę książkę i przyjrzeć mechanizmowi, który jest w niej opisany.

Kulisy i ciekawostki

George Orwell napisał „Folwark zwierzęcy” na przełomie 1943 i 1944 roku, ale miał problem z jego wydaniem. Wydawcy odmawiali publikacji ze względu na sugestię brytyjskiego Ministerstwa Informacji, które było niechętnie nastawione do krytyki ZSRR i Stalina. Z tego powodu pierwsze wydanie miało miejsce dopiero w sierpniu 1945 roku, już po zakończeniu wojny.

W PRL książki Orwella były objęte przez cenzurę zakazem publikacji (chyba w całym bloku komunistycznym tak było) i „Folwark zwierzęcy” pojawiał się jedynie w drugim obiegu. Oficjalnie i legalnie w Polsce po raz pierwszy książkę wydano w 1988 roku.

Poszukując swojego egzemplarza warto kupić wydanie ze wstępem autora „O wolności prasy” (lub „Wolność prasy”). Oryginalnie książka nie została wydana z tym tekstem, jego szkic został odnaleziony dopiero w 1972 roku.

W mojej opinii

Jak już pisałem we wstępie: warto! „Folwark zwierzęcy” George’a Orwella czyta się szybko i bez znudzenia, a sama książeczka jest skromnej objętości. Jest to pozycja z tych poważniejszych i dość gorzkich w wymowie, ale nie zanudza. Jednocześnie lektura nakłania do przemyśleń, zarówno w odniesieniu do historii, jak i aktualnych wydarzeń. Pokazuje mechanizmy, które już niejednokrotnie zmieniły obraz świata. Na gorsze.

Uważam, że moje ponowne sięgnięcie po tę książkę było dobrą decyzją. Warto sobie przypomnieć treść, ale też odebrać ją na nowo, gdyż postrzeganie zmienia się z czasem. Tobie również polecam. Tym bardziej, że książka jest dostępna w każdej bibliotece, a własny egzemplarz „Folwarku zwierzęcego” można nabyć poniżej dyszki. Co więcej są dostępne w Polsce wydania „Animal Farm” w wersji anglojęzycznej, przygotowanej z myślą o nauce języka angielskiego poprzez zapoznanie się z oryginalnym tekstem (zawierają one stosowne adnotacje i/lub słowniczek). Fajna sprawa.

Znasz, czy też nie? Nieważne. Sięgnij po tę krótką, ale wartościową lekturę. Przeczytaj i przemyśl…

METRYCZKA
Autor: George Orwell (Eric Arthur Blair)
Tytuł oryginalny: „Animal Farm”
Tytuł polski: „Folwark zwierzęcy” i „Zwierzęcy folwark” (1947)
Tłumacz: różni tłumacze
Wydawnictwo: różne
Ilość stron: około 80-140 (zależy od wydania)
ISBN: różne

Wpis ten dedykuję pamięci Zbyszka Z. Bardzo cenił wolność i umiał samodzielnie myśleć, ale niestety przegrał walkę z koronawirusem. Wznoszę toast za Ciebie, Zbyszku!

Grafika tytułowa przedstawia fragment obrazu Franca Marca, który był wykorzystany na okładce książki „Folwark Zwierzęcy” (1996) wydawnictwa Da Capo i jest opublikowana na prawie cytatu.

Podziel się tą treścią ze znajomymi!

About PMM

Autor tekstów. Nadworny fotograf i fotoreporter. Administrator. Cham bez szkoły, intelektualny dywersant, niespełniony artysta, oraz inteligent w czwartej części.

View all posts by PMM →

5 Comments on “George Orwell „Folwark zwierzęcy””

  1. Już za kilka dni pojawi się krótki tekst o zupełnie innej książce. Alistair MacLean „Mroczny Krzyżowiec”, to stara i czysto rozrywkowa książka sensacyjna. Zachęcam do zaglądania na Panoptikum.Media!

  2. „Animal Farm” jest dostępna nawet w internecie za darmo i legalnie (przynajmniej po angielsku) – znam historyczną wagę orwellowskich instrukcji ale literacko jakoś mnie nie porwała, w sumie nie wiem czy doczytałem do połowy…
    PS – na netflixa wrzucili „Ucieczkę z Nowego Jorku”. „Błękitny grom” chyba też się gdzieś przewijał – oba niby inne a jednak w klimacie.

    1. Prawa autorskie „Animal Farm” już wygasły, podobnie do pierwszego tłumaczenia (poza granicami kraju). Nowsze wydania, to już tylko kwestia praw autorskich do tłumaczenia. Książka mnie nie zmęczyła, czytało się przyjemnie, ale to kwestia gustu.

      „Ucieczka z Nowego Jorku” to już klasyk, mam na DVD i chyba czas sobie go przypomnieć. Może warto kiedyś ten film opisać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *